• Wpisów:34
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 18:25
  • Licznik odwiedzin:3 373 / 731 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Śniadanie: jogurt w otrębami: 90 kcal
2 śniadanie: jogurt w tubce: 110 kcal
Obiad: naleśnik z serkiem: 300 kcal
Kolacja: owsianka: jakieś 330 kcal
+ trochę krakersów - jakieś 100 kcal
Razem: 930. Jutro limit 750
 

 
Cosplay (z ang. costume playing – zabawa w przebieranie) – zapoczątkowane w Stanach Zjednoczonych przebieranie się za postaci z mangi, anime, gier komputerowych i filmów popularne w kulturze japońskiej.

Zawsze pragnęłam być kimś, kto się tym zajmuje. Najlepsze efekty wychodzą wtedy, gdy jest się naprawdę chudym. Chciałabym wyglądać jak oni...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Śniadanie: owsianka - 230
Obiad: zupa pomidorowa - 300
Podwieczorek: 3 herbatniki - 75
Kolacja: zupka chińska - 330 kcal
Razem: 935. Około
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nagrodziłam się za to solidną kolacją
Śniadanie: owsianka - 230 kcal
Obiad: gorący kubek - 50 kcal
Podwieczorek: herbatnik - 20 kcal
Kolacja: duża bułka pszenna z serkiem do smarowania - 300 kcal
Razem: Około 600 kcal <3
 

 
Wiedząc, że wieczorem będzie gorzej, ograniczyłam jedzenie rano

Śniadanie: jogurt grecki - 70 kcal
2 śniadanie: 2 gryzy kanapki - 80 kcal
Obiad: trochę makaronu z pesto - 400 kcal
kolacja: kawałek quseppe - 250 kcal
+ trochę landrynek i pierniczka - 100 kcal
razem: ok. 900 kcal
  • awatar Chuda wewnątrz: @LittleLady.xs: ALE CUDOWNA WAGA! Mam nadzieję, że kiedyś też ją osiągnę
  • awatar LittleLady.xs: Też mam 156cm i aktualnie ważę 42kg. Trzymam za ciebie kciuki :33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cholerny obiad i moja miłość do wypieków...

śniadanie: owsianka - 220 kcal
2 śniadanie: 2 gryzy kanapki - 80 kcal
Obiad: 4 pierogi ze szpinakiem: 400 kcal
Kolacja: serek wiejski - 200 kcal
+ jedno większe ciasto - 150 kcal
Razem: 1050 około. Czuję się zawiedziona sobą
 

 
Nie potrafię dawać ambitnych notek ze swojego życia, więc podzielę się bilansem. Za miesiąc się zważę.

śniadanie: Riso - 250 kcal
Obiad: smażone warzywa - 250 kcal
Podwieczorek: mleczko smakowe -130 kcal
kolacja: owsianka 230 kcal
+ skubanie babeczek (100 kcal)
Razem: 960 kcal? Około
 

 
Pocieszam się, że podjęłam to wyzwanie.
Od jutra będzie 7 dzień. Przejdę przez te 30 dni i zaczynam większe limity.
 

 
Dobra, uznam to za lekkie wprowadzenie diety. Jutro coś spróbuję zdziałać. Muszę...

śniadanie: mini serniczek: 220 kcal
2 śniadanie: jogurt grecki: 70 kcal
Obiad: ryż na mleku: 500 kcal? ;_;
Kolacja: owsianka na mleku + mały kawałek babeczki 250 kcal?
razem: 1040 kcal. Zdecydowanie za dużo
 

 
śniadanie: kaszka - 300 kcal
2 śniadanie: 2 sucharki - 80 kcal
obiad: miska zupy krem - 300 kcal (?)
kolacja: danie instant - 220 kcal
+ trochę ciasta (jakieś 150 kcal?)
Razem: 1050 kcal. Może zawyżyłam, nie wiem... Jutro limit 750 kcal.
Muszę ważyć 45 kg. To mój cel na razie.
 

 
Śniadanie: serek waniliowy - 300 kcal
Obiad: zupa pomidorowa - 300 kcal
Podwieczorek: 2 herbatniki - 50 kcal
Kolacja: pół kromki chleba i jeden placek owsiany: 150 kcal
Razem: 800 około.
Miłego wieczoru!
 

 
Eh, wiem, że mogłam się bardziej postarać, ale stopniowo zacznę ucinać kalorie. Mój organizm przeżyłby szok na 500/600.

śniadanie: riso - 200 kcal (uwielbiam)
obiad: zupa pomidorowa z ryżem, niezabielana - jakieś 300 kcal.
podwieczorek: sucharek + kostka gorzkiej czekolady - 70 kcal
kolacja: zupka chińska - 330 kcal
Razem: około 900 kcal. Jutro postaram się nie przekroczyć 800, chyba, że pojadę do babci. Trzymajcie za mnie kciuki i życzę miłego wieczoru <3
 

 
Prawie zawaliłam. Jutro się muszę bardziej postarać :'

śniadanie: riso - 200 kcal
obiad: 3 racuchy z jabłkami - 350 kcal
podwieczorek: sucharek - 40 kcal
kolacja: połowa bułki pszennej posmarowana serkiem łososiowym + gorący kubek knorr - 220 kcal
+ kostka czekolady (50 kcal) i trochę brownie (100 kcal)
Razem: 960 kcal
  • awatar Chuda wewnątrz: @Kornelia chan: E tam, bez przesady. Sama się boję, że stracę tą wytrwałość, ale bardzo chcę się wcisnąć w wymarzony cosplay i nigdy nie mieć problemów ze zbyt małymi ubraniami. To musi mi wystarczyć
  • awatar Kornelia chan: Kruszynko, a Ty maaalutko jesz :( pożyć mi tej wytrwałości
  • awatar Gość: @You aren't perfect: Odradzasz ze względu na chemię?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Miło mi Was widzieć~
Całkiem ładnie mi dzisiaj poszło, choć byłam bliska rzucenia wszystkiego. Jutro będzie lepiej

Śniadanie: połowa kubka z owsianką instant - 100 kcal
2 śniadanie: day-up, 2 cukierki - 140 kcal.
Obiad: zupa krem - 300 kcal (albo mniej, albo więcej)
Kolacja: dwie kromki bułki paryskiej, cienko posmarowane serkiem do smarowania - 160 kcal.
+ łyżka bitej śmietany - 30 kcal
Razem: 730 kcal.
Życzcie mi, abym jutro nie zawaliła.
 

 
Witajcie.
Przez kilkadziesiąt dni zapomniałam o diecie. Narasta we mnie poczucie winy. Chcę dojść do co najmniej 4 celu i wtedy przystopuję, a teraz będę walczyć. Muszę znaleźć motywację. Pomoże mi ktoś?
*pic dla atencji*
  • awatar иσииα & σнαяα: Wiem, jak to jest, kiedy bardzo się czegoś chce, ale człowiekowi brakuje motywacji do działania. Mhym, znam ten uczuć aż za dobrze. Po prostu wytrwale dąż ku celowi. Trzymam za ciebie kciuki! - Ohara
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie!
Tak, wróciłam.. Obecna waga mnie nie satysfakcjonuje.. Podjadło się, podjadło, a teraz trzeba wracać do rzeczywistości ^^. Dzisiejszy bilans to kompletna porażka.. Od jutra biorę się za siebie, więc trzymajcie za mnie kciuki!
 

 
Waga: 46,5 kg + szpital. Serio.. Nie mogła mi lekarka powiedzieć ,,jedz 2000 kcal dziennie'' albo ten teges? Jezu Chryste. Cudowny tłusty czwartek..
 

 
Yo!
Jutro ważenie ;___;. Dzisiaj sobie pozwoliłam na drobne przyjemności, bo dość dużo chodziłam, więc połowę z tego zapewne spaliłam.
Śniadanie: Jogurt grecki z płatkami owsianymi i malinami (144 kcal).
II śniadanie: połowa banana (60 kcal)
Obiad: trochę ryżu, udko z kurczaka bez skóry i brokuły (350 kcal?)
Podwieczorek (jeszcze nie zjedzony): budyń o smaku toffi (140 kcal)
Kolacja: jogurt o smaku owsianki (108 kcal).
W między czasie podjadam sobie nieco koalaland. Przepyszne.. (100 kcal?)
Razem: Ok. 900 kcal. Może więcej, może mniej. Jutro tłusty czwartek.. Skusicie się na pączka? Ja na pewno. Kiedyś jadłam je codziennie i wyglądałam tak jak wyglądałam, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić. Jedzenie to w końcu przyjemność, a w szczególności takich smakołyków.
  • awatar Ameღ: ładny bilansik :3 trzymam kciuki!
  • awatar Chiawatta: jak będą jakieś smakowite w domu to pewnie, że się skuszę! I tak moja dieta to nie cudo, więc gdy ją zniszczę jeszcze bardziej to żadna strata :P
  • awatar Ksatanka♥: Nieźle :) Ja już dziś zjadłam 5 kawałków ciasta na imprezie rodzinnej, więc jutro już sobie daruję ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie.
Jutro idę po raz setny na pobieranie krwi.. Kiedy wreszcie moi rodzice zrozumieją, że nie mam anemii..?
Śniadanie: grahamka z pomidorem i serkiem do smarowania o smaku czerwonej cebuli (250 kcal?)
Obiad: naleśnik z marmoladą jabłkową (200 kcal?)
Podwieczorek: sorbet truskawkowy (50 kcal?)
Kolacja: kawałek pizzy z serem i pieczarkami (250 kcal?)
Teraz: lizak (40 kcal)
Razem: ok. 790 kcal. Osiągnę tylko 3 cel i będę rozsądnie zwiększać kcal..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Moje ciasteczka tak mi zasmakowały, że zjadłam ich.. kilka..
śniadanie: miska kaszy manny z truskawkami (220 kcal)
obiad: sushi (ok. 330 kcal)
podwieczorek: 1/4 opakowania serka waniliowego i 4 ciastka (nie mam bladego pojęcia.. Może 250 kcal?)
kolacja: zupa mleczna i pół faworka (ok 200 kcal)
Razem: ok 1000 kcal. No nic, poćwiczę trochę wieczorem i jutro odpokutuję.
  • awatar Chiawatta: Kochana nie ma za co odpokutowywać ;) Wszytko ładnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Yo!
No nie powiem, podjadło mi się trochę. Przynajmniej siedzę z pełnym brzuchem i nie umieram z głodu ^^.
Śniadanie: owsianka z mlekiem + kawa z mlekiem (160 kcal)
II śniadanie: kromka chrupkiego pieczywa: (24 kcal)
Obiad: 5 pierogów z truskawkami (250 kcal)
Podwieczorek: big milk (90 kcal)
Kolacja: domowy hot-dog (230 kcal)
W między czasie 2 mentosy choco. Chyba jeszcze jednego zjem.. (40 kcal)
Razem: ok. 794 kcal. Mam ochotę na pizzę.. Chyba sobie na nią pozwolę w przyszłym tygodniu.
  • awatar let-it-fly: Pizza <3 niestety mi nie wolno: ( za to u Ciebie śliczny bilans!
  • awatar Ace: Jaki ładny bilans! Jasne, pozwól sobie, czasem trzeba :D Trzymam kciuki!
  • awatar AdoringLove: Tez bym zjadła pizzę z podwójnym serem :( Mmmniam ślinka cieknie :( Ale muszę wyrzucić te myśli :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Próbowałam dziś jeden upiec, ale.. Nie do końca wyszedł. Do trzech razy sztuka ^^.
Śniadanie: kasza manna z truskawkami i kawa z mlekiem (230 kcal?)
Obiad: pieczona pierś z kurczaka z kilkoma kawałkami ogórka (150 kcal?).
Podwieczorek: spora gruszka (ok. 100 kcal).
Kolacja: brak, bo podjadłam dużo kremu przy robieniu tytułowego wypieku (300 kcal?)
Razem: 780 kcal? Może więcej, może mniej. Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie lepszy.
 

 
Śniadanie: jogurt naturalny z dwoma łyżkami sorbetu truskawkowego + łyżka płatków owsianych (ok. 160 kcal).
Obiad: Łyk rosołu i zapiekanka z pieczarkami (ok. 430 kcal)
Podwieczorek: sorbet truskawkowy i połowa pieroga z truskawkami (ok. 65 kcal).
Kolacja: dwie kromki chrupkiego pieczywa z białym serem + sok pomidorowy (ok. 100 kcal).
W między czasie dwie kawy z niewielką ilością mleka (ok. 40 kcal)
Razem: 795 kcal. Trochę sobie jeszcze podjem tic taców.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam. Od dwóch miesięcy coś mnie wzięło na pichcenie. Codziennie muszę coś zrobić.. Parę tygodni temu robiłam pewne ciasto i niestety wyszedł zakalec. Zastanawiałam się co mogło pójść nie tak i postanowiłam zrobić je po raz drugi. Znowu zakalec i to przypieczony mocno na górze.. Grunt, że jest smaczny.. Coś czuję, że nie powinno się zastępować masła jogurtem, nawet jeżeli w przepisie tak każą.. A dzisiejszy bilans prezentuje się następująco:
Śniadanie: jogurt grecki truskawkowy (122 kcal)
Obiad: pół szklanki rosołu i pulpeciki z kaszy jaglanej z sosem pomidorowo-cukiniowym (380 kcal?)
Podwieczorek: gruszka (75 kcal?)
Kolacja: zupka chińska (250 kcal)
+ troszkę spróbowałam ciasta, więc dorzucę 30 kcal.
Razem: 857 kcal. Żałuję, ze nie mam wagi w domu, a najbliższa okazja zważenia się nastąpi za jakieś.. Kilka tygodni. Chciałabym wiedzieć na czym stoję.
Edit: podjadłam trochę mrożonych truskawek. Taki napadzik na 15/20 kcal
 

 
Ja już rozpoczęłam swoje ferie zimowe. Z pewnych powodów nie idę jutro i pojutrze do szkoły (co bardzo mi się uśmiecha).
Śniadanie: jogurt grecki o smaku owsianki ze śliwkami (142 kcal)
II śniadanie: połowa batonika muesli (85 kcal)
Obiad: trochę makaronu pełnoziarnistego z suszonymi pomidorami i białym serem (ok. 330 kcal)
Kolacja: bułka z dynią, posmarowana serkiem kanapkowym o smaku pomidorów i oliwek (ok. 300 kcal).
Razem: 857 kcal. Zapoznałam się z wartością bułki z dynią dopiero po jej spożyciu.. Chyba jednak wolę zwykłe ciemne bułki.
 

 
Śniadanie: jogurt grecki o smaku owsianki z suszonymi śliwkami (142 kcal)
II śniadanie: połowa jabłka i jogurt grecki brzoskwiniowy (150 kcal?)
Obiad: naleśnik ze szpinakiem (210 kcal?)
Kolacja: 2 babeczki jaglane, dwie łyżki buraczków, jogurt naturalny i kawa z niewielką ilością mleka (230 kcal?)
+ gotowałam makaron na jutro i troszkę go spróbowałam, więc doliczę 50 kcal + jeden biszkopt 11 kcal.
Razem: 793 kcal. Dobranoc!
 

 
Nienawidzę poniedziałków. Tak samo jak wszystkich innych dni prócz piątku, soboty i niedzieli..
Śniadanie: jogurt grecki o smaku owsianki z suszonymi śliwkami (142 kcal)
II śniadanie: jogurt grecki brzoskwiniowy + 2 kromki chrupkiego pieczywa (164 kcal)
Obiad: naleśnik ze szpinakiem (210 kcal?)
Podwieczorek: Połowa ''fit'' babeczki (40 kcal?)
Kolacja: naleśnik ze szpinakiem (210 kcal)
Razem: 766 kcal + 25-minutowa jazda na łyżwach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witam.. Cóż, miało wyjść mniej, ale jednak nie wszystko poszło po mojej myśli.
Śniadanie: jogurt naturalny (115 kcal)
Obiad: zupa pomidorowa z ryżem, niezabielana (ok 150 kcal). Jeden placek jabłkowy (ok. 80 kcal). Jeden mały pancakes (ok. 100 kcal).
Podwieczorek: jogurt naturalny (115 kcal)
Kolacja: Sok pomidorowy, kanapka z chlebem razowym i serem + garść orzechów (ok. 220 kcal).
Razem: ok. 895 kcal ;-;
 

 
Pomimo, iż pozwoliłam sobie na mój ulubiony mleczny deser, zmieściłam się w 1000 kcal i na dodatek obyło się bez odczuwania niedosytu.
Śniadanie: jogurt grecki truskawkowy (122 kcal)
Obiad: trochę kopytek + buraki + mały, upieczony kawałek piersi z kurczaka (ok. 350 kcal)
Podwieczorek: deser mleczny truskawkowy z bitą śmietaną (247 kcal).
Kolacja: jogurt naturalny i szklanka soku pomidorowego z bazylią i granulowanym czosnkiem (ok. 150 kcal).
Razem: ok. 869 kcal. Powinnam dołączyć do tego ćwiczenia, aby było bardziej efektownie.
 

 
I co za tym idzie? Większa szansa aby zaprzepaścić swoją dietę..

Śniadanie: jogurt grecki z płatkami owsianymi (142 kcal).
2 śniadanie: kilka koreczków z serem (a'la oscypkiem), ogórkiem i pomidorkiem koktajlowym (ok 110 kcal).
Obiad: niewielka porcja spaghetti bez mięsa (ok. 350 kcal).
Kolacja: Cookie crisps z mlekiem i dwie kromki chrupkiego pieczywa (ok 140 kcal).
Razem: 742 kcal. Muszę się niebawem zważyć.. Miłego wieczoru.
 

 
Dzisiaj udało mi się troszkę podjeść. Ale cóż, czasami można. Kremówka też człowiek.

Śniadanie: ryż na mleku (został z wczoraj) (ok 230 kcal).
2 śniadanie: jogurt naturalny i jabłko (ok 200 kcal)
Obiad: 5 pieczonych pierogów ze szpinakiem (ok. 330 kcal)
Deser: 1 owsiankowe ciasteczko mojej roboty (60 kcal?)
Kolacja: połowa serka wiejskiego z koktajlowymi pomidorkami i bazylią (ok 150 kcal).
Razem: ok. 970 kcal.
Teraz czas na naukę matematyki.. Moja ''cudowna'' pięta Achillesa..
 

 
Pomimo, iż zaczęła się dość pechowo, teraz mogę ze spokojem delektować się zieloną herbatą i śmiało stwierdzić, że była udana.

Śniadanie: jogurt grecki z owsianką (mam na ich punkcie bzika. Są przepyszne) (142 kcal).
II śniadanie: jogurt grecki o smaku brzoskwiniowym i 4 biszkopty (ok 170 kcal).
Obiad: ryż na mleku ze startym jabłkiem <3 (ok 250 kcal)
Kolacja: serek wiejski, do którego wkroiłam kawałek pomidora i kilka listków świeżej bazylii (ok 150 kcal).
Razem: ok 712 kcal.
----------------------------------------------------
Swoją drogą, polecam osobom na diecie jedzenie biszkoptów w chwilach słabości. Jedna sztuka ma 11 kcal, więc możemy sobie na kilka spokojnie pozwolić w ciągu dnia ^^.
  • awatar ✭Adela✭: Jak tak czytam twoje wpisy to nabrałam ochoty spróbować jogurtu z owsianką! Ładny bilans, oby tak dalej! Trzymam kciuki!
  • awatar Chiawatta: Jaki piękny bilans *.*
  • awatar Olivekkk!: Ocenisz mojego bloga?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Śniadanie: jogurt grecki z owsianką i malinami (144 kcal)
2 śniadanie: 2 kromki chrupkiego pieczywa i jogurt grecki truskawkowy (ok. 175 kcal).
Obiad: jeden pancakes i 4 łyżki kisielu (ok. 300).
Kolacja: (jeszcze jej nie zjadłam). Hot-dog złożony z małej bułki grahamki, parówki sokolik, łyżeczki ketchupu i do tego kilka korniszonów (ok. 220).
Razem: 839 kcal u-u
 

 
Warto spełniać marzenia, aczkolwiek potrzeba wielkiego wysiłku z naszej strony, aby nie ponieść porażki i się na dobre nie zniechęcić. Mam nadzieję, że będziecie mnie wspierać, dopomagać dobrym słowem, wypominać błędy żywieniowe, motywować i najzwyczajniej w świecie tu być. Zaznaczam, iż nie jestem osobą, która się katuje. Jedzenie to w końcu przyjemność.
Dzisiejszy dzień wyglądał następująco:
Śniadanie: jogurt grecki z płatkami owsianymi (142 kcal)
2 śniadanie: 4 kromki chrupkiego pieczywa, dwie łyżki surówki z marchewki i jabłka, gryz liona (ok. 180 kcal)
Obiad: Zupa pomidorowa z ryżem i jak na złość zabielana (ok. 300 kcal).
Kolacja: niepełna szklanka soku pomidorowego, kromka chrupkiego pieczywa, parówka sokolik (są tak małokaloryczne, że aż mnie to zaskoczyło) i 2 łyżki ryżu z przyprawami (ok. 180 kcal)
Razem: 802 kcal.
Prócz tego, (korzystając z uroków zimy) jeździłam intensywnie na łyżwach przez około 30 min. Niby nic, ale zawsze troszkę się spaliło.
Miłego wieczoru.